<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Lektura - Portal biur rachunkowych</title>
	<atom:link href="https://sprytnebiuro.pl/tag/lektura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://sprytnebiuro.pl/tag/lektura/</link>
	<description>Wspieramy biura rachunkowe</description>
	<lastBuildDate>Wed, 13 Nov 2024 15:46:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://sprytnebiuro.pl/wp-content/uploads/2022/12/sprytne-biuro-logo-kolo-100x100.jpg</url>
	<title>Archiwa Lektura - Portal biur rachunkowych</title>
	<link>https://sprytnebiuro.pl/tag/lektura/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Organizacja pracy w biurze rachunkowym &#8211; niech działa bez Ciebie!</title>
		<link>https://sprytnebiuro.pl/organizacja-pracy-w-biurze-rachunkowym/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Apr 2023 07:49:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lektura]]></category>
		<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://sprytnebiuro.pl/?p=2468</guid>

					<description><![CDATA[<p>Organizacja pracy w biurze rachunkowym. Oczywista? Pamiętasz jeszcze dlaczego założyłeś biuro rachunkowe? Zaczynałeś od etatu w biurze, albo jako księgowy w firmie? Przez lata zdobyłeś doświadczenie, coraz bardziej krytycznym okiem patrzyłeś na swojego pracodawcę, bo widziałeś niedociągnięcia w jego organizacji, chaos, może słaby kontakt z klientami… Tak, organizacja pracy w biurze rachunkowym to nie lada...</p>
<p>Artykuł <a href="https://sprytnebiuro.pl/organizacja-pracy-w-biurze-rachunkowym/">Organizacja pracy w biurze rachunkowym &#8211; niech działa bez Ciebie!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://sprytnebiuro.pl">Portal biur rachunkowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="kb-row-layout-wrap kb-row-layout-id2468_1f04b6-5e alignnone wp-block-kadence-rowlayout"><div class="kt-row-column-wrap kt-has-1-columns kt-row-layout-equal kt-tab-layout-inherit kt-mobile-layout-row kt-row-valign-top">

<div class="wp-block-kadence-column kadence-column2468_a2aeb2-fa"><div class="kt-inside-inner-col">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Organizacja pracy w biurze rachunkowym. Oczywista?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pamiętasz jeszcze dlaczego założyłeś biuro rachunkowe?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaczynałeś od etatu w biurze, albo jako księgowy w firmie? Przez lata zdobyłeś doświadczenie, coraz bardziej krytycznym okiem patrzyłeś na swojego pracodawcę, bo widziałeś niedociągnięcia w jego organizacji, chaos, może słaby kontakt z klientami… <strong>Tak, organizacja pracy w biurze rachunkowym to nie lada wyzwanie!</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">I wiedziałeś, że Ty to wszystko zrobiłbyś lepiej. A jako, że byłeś już specjalistą w tym, co robisz pomyślałeś, że nie musisz pracować dla kogoś. <strong>Możesz to samo robić dla siebie, pracować na siebie.</strong></p>





<p class="wp-block-paragraph">I tak powstało Twoje biuro rachunkowe. Najpierw prowadziłeś je sam, później zatrudniałeś kolejnych pracowników.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Oczami wyobraźni widziałeś rozwijający się biznes</strong>, coraz więcej zadowolonych klientów, więcej pieniędzy na koncie… i mniej pracy – Twojej pracy. Bo przecież nie będziesz musiał prowadzić księgowości swoich klientów. Ty będziesz już tylko nadzorował pracę swoich pracowników, a to zajmie Ci kilka godzin tygodniowo. Skończy się siedzenie po 12 godzin w biurze i praca w weekendy…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Miałeś taki obraz w głowie, kiedy zakładałeś biuro rachunkowe?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>A</strong><strong> jaki obraz widzisz dziś wchodząc do swojego biura? </strong>Udało Ci się zrealizować śmiałe plany?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zorganizowałeś pracę swojego biura rachunkowego tak, by mogło działać bez Ciebie?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zabrakło czegoś po drodze?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Może dopadł Cię mit przedsiębiorczości?</strong> Co to takiego? Wyjaśniam w artykule powstałym w oparciu o lekturę <strong>„Mit przedsiębiorczości. Dlaczego większość małych firm upada i jak temu zaradzić” </strong>Michael’a Gerber. Uwaga – to spoiler! 😉</p>



<p class="wp-block-paragraph">P.S. Nie wiesz, jak się zabrać za czytanie biznesowych książek, koniecznie przeczytaj artykuł <a href="https://sprytnebiuro.pl/jak-czytac-ksiazki-biznesowe/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Jak czytać książki biznesowe?</a></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Organizacja pracy w biurze rachunkowym przez księgowego?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czym jest tytułowy mit przedsiębiorczości? <strong>To panująca powszechnie opinia, że bycie specjalistą w danej dziedzinie wystarczy, aby prowadzić skutecznie własną firmę.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W czym tkwi błąd?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Bycie specjalistą w danej dziedzinie nie daje gwarancji sukcesu w prowadzeniu biznesu!</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">To, że znasz się na księgowości i podatkach nie oznacza jeszcze, że z sukcesem będziesz prowadzić biuro rachunkowe. Dlaczego?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Prowadzenie firmy wymaga od przedsiębiorców szerokiej wiedzy i umiejętności z różnych dziedzin, takich jak marketing, zarządzanie zasobami ludzkimi, finanse czy sprzedaż. Nie wystarczą umiejętności techniczne (typowe dla specjalisty w danej dziedzinie), ale także umiejętności biznesowe. Tylko wtedy uda Ci się stworzyć skutecznie działającą firmę, która odniesie sukces.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli zatem nie masz doświadczenia, czy wiedzy o tym, jak prowadzić biznes, to czy z góry masz przekreślić marzenia o własnej firmie? Oczywiście, że nie. Wszystkiego można się nauczyć. A wiedzę możesz czerpać także z książki „Mit przedsiębiorczości” Michael Gerber.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak zatem powinieneś zorganizować pracę w swoim biurze rachunkowym? </strong>Wprowadź w życie kilka zasad:</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Twoja firma to nie twoje życie</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Twoja firma i twoje życie to dwie całkiem różne rzeczy.<br>Niech twoja firma będzie czymś innym niż ty, a nie częścią ciebie. Niech ma swoje własne zasady i cele. <strong>Niech stanie się organizmem, który przetrwa albo umrze w zależności od tego, jak dobrze będzie spełniać swoją podstawową funkcję, którą jest znajdowanie i zatrzymywanie klientów.</strong>”</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Według Gerber’a musisz zrozumieć, że „<strong><em>głównym celem twojego życia nie jest służenie firmie!”</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ale aby to osiągnąć <strong>absolutnie konieczne jest stworzenie modelu biznesowego.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dopóki go nie stworzysz, zawsze będziesz więźniem swojej firmy.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Buduj firmę tak, aby „działała bez ciebie, a nie dzięki tobie”!</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak to osiągnąć?<br><strong>Autor zaleca podejście systemowe do prowadzenia biznesu, oparte na procesach, standardach i dokumentacji. </strong>Według niego, przedsiębiorcy powinni kreować swoje firmy tak, aby te działały jak dobrze naoliwione maszyny, a nie na zasadzie chaotycznego działania..</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>A jeżeli nie zatrudniasz pracowników, to czy też musisz zawracać sobie głowę procedurami, standardami?</strong> Jak najbardziej!</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po pierwsze ułatwisz sobie codzienną pracę, po drugie – chyba nie zamierzasz pracować do końca życia? Firma nie może być celem samym w sobie. Prowadzisz biznes, żeby na nim zarobić, a później – ‘odcinać kupony’, innymi słowy – odpocząć na zasłużonej emeryturze.<br>Pojawi się kiedyś pytanie – co zrobić z biurem, które prowadziłeś tyle lat? Po prostu zamknąć? Zostawić swoich klientów ‘na lodzie’? A może lepiej sprzedać? I czerpać jeszcze z tego dodatkowe profity? Im lepsze stworzysz procedury w swoim biurze, im lepiej będzie ono zarządzane – tym łatwiej będzie Ci znaleźć kupca, który będzie skłonny zapłacić odpowiednią cenę za firmę, która może działać bez Ciebie.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Nie musisz zatrudniać specjalistów</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zbuduj model biznesowy, który będzie obsługiwany przez ludzi o najniższych możliwych kwalifikacjach</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">To bardzo ciekawe podejście. Wielu z nas wydaje się, że powinniśmy szukać na rynku ekspertów w swojej dziedzinie – szukać księgowych z wieloletnim doświadczeniem, bo dzięki nim w końcu będziemy mieli mniej pracy. Będą potrafili przejąć od nas obowiązki w krótkim czasie, bez długotrwałego przyuczania, czy nadzoru.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jednak tylko jedna strona medalu. Z drugiej strony – doświadczony pracownik jest drogi; trudniej będzie Ci zmienić jego przyzwyczajenia, które mogą nie przystawać do warunków Twojego biura;&nbsp; możesz w końcu mieć większe obawy co do tego, że wkrótce będzie chciał założyć swoją działalność.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Właściciel małej firmy woli zatrudniać pracowników o wyższych kompetencjach, ponieważ wierzy, że oni ułatwiają mu pracę – może po prostu zlecić im zadania i zostawić ich z nimi. Inaczej mówiąc typowy właściciel małej firmy woli zarządzanie przez abdykację niż zarządzanie przez delegację uprawnień”</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Gerber radzi inne podejście: <strong>Jeżeli szukasz pracownika – szukaj takiego o najniższych możliwych kwalifikacjach.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>I daj mu odpowiednie procedury. Żeby wiedział, jak ma działać.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy takie podejście sprawdzi się w biurze rachunkowym? Z całą pewnością przyjmując do pracy studenta zapłacisz mu mniej, niż wykwalifikowanej księgowej. Będziesz musiał nauczyć go praktycznej strony księgowania i podatków (nawet, jeżeli jest to student rachunkowości i finansów). Trzeba będzie poświęcić więcej czasu na sprawdzanie takiego pracownika, na wyjaśnianie wątpliwości (może to przejąć starszy pracownik Twojego biura, jeżeli takiego już zatrudniasz).<br>Jeżeli jednak trafisz na odpowiednią osobę, która przede wszystkim chce się uczyć, chce pracować, to możesz wyszkolić pod swoim okiem perełkę, która będzie prawdziwym wsparciem w Twojej pracy.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Organizacja pracy w biurze rachunkowym w oparciu o procedury?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zbuduj model biznesowy, który będzie egzekwować nienaganny porządek</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Pytanie jakie powinieneś sobie zadawać raz za razem brzmi ‘Jak mogę systematycznie zamiast osobiście dostarczać klientom rezultaty których chcą?’<br>Inaczej mówiąc: Jak stworzyć model biznesowy którego rezultaty są oparte na systemie a nie na ludziach, oparty na systemie a nie na ekspertach? Jak stworzyć system który zastąpi ekspertów?”</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Gerber podkreśla, że <strong>Twoja firma nie może polegać tylko na Tobie. Musi działać także bez Ciebie. </strong>Bo chyba chcesz bez wyrzutów sumienia i ciągłych telefonów wyjechać z rodziną na dwutygodniowe wakacje? Niemożliwe? Możliwe!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ale żeby to osiągnąć, konieczne są odpowiednie procedury.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Frytki i procedury?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zbuduj model biznesowy, w którym cała praca będzie udokumentowana w procedurach operacyjnych</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">„Procedury operacyjne mówią ‘Robimy to tak i tak’. Bez udokumentowanych procedur cała rutynowa praca zmienia się w wyjątki.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dokumentacja daje twoim ludziom system, którego potrzebują, i pisemne wyjaśnienie, jak mają wykonywać pracę w sposób najbardziej wydajny i skuteczny.</strong> (…)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Procedury operacyjne, udostępniane ludziom w formie dokumentów, pełnią funkcję firmowego przewodnika ‘co-i-jak’. Przewodnik ‘co-i-jak’ określa cele pracy na każdym stanowisku, definiuje kroki poszczególnych zadań i standardy, według których są oceniane proces i rezultaty pracy.”</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Tworząc procedury unikasz chaosu,</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>bo każdy wie co, kiedy i jak dokładnie powinien robić.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Prawdą jest, że bez procedur, spisanych procedur! nie da się efektywnie prowadzić żadnej firmy. Zwłaszcza zaś biura rachunkowego, gdzie zorganizować musisz pracę nie tylko swojego biura, ale też klientów!</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy w Twoim biurze działają procedury? Czy Twoi pracownicy wiedzą co, kiedy i w jaki sposób&nbsp; powinni zrobić? A Twoi klienci?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mam tu na myśli zarówno procedury techniczne</strong> – czyli jak działa program księgowy, w jaki sposób dekretowane są poszczególne dokumenty, jak wygląda obieg dokumentacji, itd.. <strong>Ale także procedury organizacyjne Twojego biura</strong>, poszczególnych działów – księgowości, kadr i płac, IT. I wreszcie procedury dotyczące samych klientów – z których powinni korzystać Twoi pracownicy, ale też osobne – dla Twoich klientów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli nie masz spisanych procedur, może Ci się wydawać, że to tylko niepotrzebna strata czasu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tutaj podam tylko przykład McDonalds’a, którego można kochać, można nienawidzić, ale na pewno nie można powiedzieć, że ta firma nie odniosła sukcesu. A co zapewniło jej sukces? Właśnie procedury!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&nbsp;„W McDonald’s Raya Kroca każdy możliwy szczegół systemu biznesowego został najpierw przetestowany w prototypie, a potem skrupulatnie go kontrolowano. Poziom kontroli był wyższy niż w jakiejkolwiek innej firmie opartej na ludzkiej pracy.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Frytki po rozmrożeniu są podgrzewane ciepłym powietrzem przez nie dłużej niż siedem minut, żeby nie rozmokły – rozmoknięte frytki to nie frytki z McDonald’s.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Hamburgery są zdejmowane z podgrzanej szyny po nie dłużej niż dziesięciu minutach, aby miały odpowiednią wilgotność.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Mrożone mięso jest krojone na kotlety o identycznej wadze i grubości, aby można było przewracać je na ruszcie zawsze po tym samym czasie.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Warzywa są nakładane na kanapkę ręcznie, w odpowiedni sposób, aby nie wypadały i nie lądowały klientom na kolanach. (…)</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Słowami-kluczami są: dyscyplina, standaryzacja i porządek.”</em></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Dobra organizacja pracy w biurze rachunkowym to przewidywalny i powtarzalny proces obsługi klienta</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zbuduj model biznesowy, który zapewni przewidywalny i powtarzalny proces obsługi klienta</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki spisaniu i wymaganiu stosowania się do procedur &#8211; zapewnisz porządek.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Firma, która wygląda na uporządkowaną, kieruje do klienta przekaz, że jej ludzie wiedzą, co robią.<br>Firma, która wygląda na uporządkowaną, kieruje do pracowników przekaz, że Ty jako właściciel wiesz, co robisz.(…)<br><strong>Firma, która wygląda na uporządkowaną, kieruje do klienta przekaz, że może zaufać jej produktom i usługom, </strong>zaś pracowników utwierdza w przekonaniu, że z nią mogą wierzyć w lepszą przyszłość.”</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Podam prosty przykład.</strong> Wyobraź sobie, że Ty, albo Twój pracownik wysyłacie co miesiąc informację o składkach, czy podatku do zapłaty mailowo do klienta. I co miesiąc robicie to inaczej:<br>&#8211; z różnych adresów mail,<br>&#8211; czasami w mailu jest stopka z danymi kontaktowymi, czasami jej nie ma,<br>&#8211; czasami najważniejsze informacje piszecie w samym mailu, innym razem w dołączonym pliku PDF,<br>&#8211; używacie różnych czcionek, barw,<br>&#8211; czasami kwoty do zapłaty są prezentowane w tabeli z terminami płatności, innym razem podajecie tylko kwotę (niech klient sam pamięta, czy termin to 20sty, czy może 25ty), itd..</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chciałbyś dostawać takie maile? A to tylko jeden z wielu przykładów zadań, które powinny być w Twoim biurze usystematyzowane. Dzięki temu – oszczędzasz czas Ty i Twoi pracownicy, a klienci przyzwyczajają się do schematów Twoich działań.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Musisz koordynować rozwój swojego biura</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„<strong>Potrzeba koordynacji wynika z założenia, że absolutnie przewidywalne jest tylko jedno: to, że ludzie z natury działają w sposób nieprzewidywalny. </strong>Jeśli jednak chcesz uczynić swoją firmę przewidywalną, &nbsp;działania twoich ludzi muszą stać się przewidywalne.<br>Jak to zrobić?<br>Budując system który zapewni przewidywalność.<br>Po co?<br>Po to by za każdym razem dawać klientowi to czego chce.<br>Dlaczego?<br>Dlatego, że jeśli klient nie będzie za każdym razem dostawał wszystkiego, czego chce, pójdzie po to gdzieś indziej!”</em></p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong><em>„Bez koordynowania rozwoju niczego nie zaplanujesz i nie przewidzisz &#8211; ani ty, ani twoi klienci.</em></strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Jeśli za każdym razem robisz coś inaczej, jeśli każdy w firmie pracuje po swojemu, podejmując własne decyzje burzące ogólny porządek, to znaczy, że tworzysz chaos.”</em></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Koordynowanie rozwoju to eliminowanie przypadkowości i swobodnych decyzji na poziomie operacyjnym firmy”</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Jeśli nie o skoordynujesz rozwoju (swojej firmy) nie stworzysz swojego modelu (biznesowego). A jeśli nie stworzysz swojego modelu, nie będziesz mógł polegać na swojej firmie.”</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>I cały czas będziesz jej więźniem.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście naiwnością byłoby myśleć, że raz wprowadzone procedury sprawdzą się kolejnych latach. Nie musi tak być. Trzeba na bieżąco sprawdzać co działa dobrze i przynosi oczekiwane rezultaty, a jakie działania należy zmodyfikować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli jeszcze nie zatrudniasz pracowników, łatwiej będzie Ci opracować zasady działania w Twoim biurze. W końcu w tej chwili Ty zajmujesz się dosłownie wszystkim. Spisuj to, co robisz. Jak najdokładniej. I stale doprecyzowuj instrukcje. Aż dojdziesz do momentu, że dasz procedurę dowolnej osobie, a ona i tak będzie wiedziała, co robić 😉</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli zatrudniasz pracowników, a nawet sporą ich liczbę, proces tworzenia procedur może być trudniejszy z uwagi na fakt, że pewnie nie zajmujesz się już większość działań operacyjnych. Uczyń wtedy każdego z pracowników odpowiedzialnym za spisanie tego, co dokładnie robią każdego dnia.<br>A następnie dopracowuj, dopracowuj, aż otrzymacie procedury, dzięki którym każdy nowy i obecny pracownik będzie wiedział co, jak i kiedy ma zrobić.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co dalej w książce?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">W moim opisie książki skupiłam się na procedurach, bo przynajmniej dla mnie – to właśnie było w niej najważniejsze.<strong> I jeżeli jeszcze nie masz procedur w swoim biurze rachunkowym – ta lektura powinna Cię do tego przekonać.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dalej przeczytasz jeszcze m.in. o: budowaniu strategii organizacyjnej, zarządzania, zasobów ludzkich, czy marketingowej; o wyznaczaniu celów podstawowych i strategicznych&#8230;<br><strong>Czy warto po nią sięgnąć? Moim zdaniem tak. </strong>Nie do końca przemawia do mnie styl, w jakim książka jest napisana &#8211; dialog między dwoma osobami, ale przekazuje wartościowe treści.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moja subiektywna ocena książki:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Łatwość czytania: 4/5</strong> [to nie jest książka, którą czyta się jednym tchem. Warto zastanawiać się na bieżąco jak wprowadzić do swojego biura rachunkowego uwagi autora]</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Przegadanie: 4/5</strong> [tutaj im więcej punktów ode mnie tym gorzej – spokojnie można było przekazać myśli autora bez całej historii wokół ???? ]</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kiedy po nią sięgnąć: 4/5</strong> [przeczytaj, żeby zrozumieć, jak ważne są procedury w Twoim biurze!]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czego szukać na <a href="https://www.taniaksiazka.pl/mit-przedsiebiorczosci-dlaczego-wiekszosc-malych-firm-upada-i-jak-temu-zaradzic-michael-gerber-p-529139.html" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow">internetowych półkach</a>?:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://sprytnebiuro.pl/wp-content/uploads/2023/04/mit-przedsiebiorczosci-202x300.jpg" alt=""/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Mit przedsiębiorczości. Dlaczego większość małych firm upada i jak temu zaradzić”</strong><br>Autor: Michael Gerber</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tytuł oryginału: E-Myth Revisited</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ilość stron: 206<br>Format: 155 x 235 mm</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Potrzebujesz więcej inspiracji? Sprawdź nasz cykl 'Lektura Szefa Biura&#8217;, a w nim książkę <a href="https://sprytnebiuro.pl/co-chce-wiedziec-klient-biura-rachunkowego">Co chce wiedzieć klient?</a></strong></p>
</div></div>

</div></div><p>Artykuł <a href="https://sprytnebiuro.pl/organizacja-pracy-w-biurze-rachunkowym/">Organizacja pracy w biurze rachunkowym &#8211; niech działa bez Ciebie!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://sprytnebiuro.pl">Portal biur rachunkowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co chce wiedzieć klient&#8230; biura rachunkowego?</title>
		<link>https://sprytnebiuro.pl/co-chce-wiedziec-klient-biura-rachunkowego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2023 12:07:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lektura]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://sprytnebiuro.pl/?p=2006</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś przychodzę do Ciebie z książką Marcusa Sheridana p.t. „Co chce wiedzieć klient? Jak tworzyć treści w inbound marketingu i sprzedaży odpowiadające na pytania odbiorców. Metoda TAYA – They Ask. You Answer.” Ten przydługi tytuł to dobre streszczenie całej treści. O czym jest zatem ta książka? O tym, że powinieneś odpowiadać na pytania swoich klientów....</p>
<p>Artykuł <a href="https://sprytnebiuro.pl/co-chce-wiedziec-klient-biura-rachunkowego/">Co chce wiedzieć klient&#8230; biura rachunkowego?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://sprytnebiuro.pl">Portal biur rachunkowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="kb-row-layout-wrap kb-row-layout-id2006_1db5fe-e1 alignnone wp-block-kadence-rowlayout"><div class="kt-row-column-wrap kt-has-1-columns kt-row-layout-equal kt-tab-layout-inherit kt-mobile-layout-row kt-row-valign-top">

<div class="wp-block-kadence-column kadence-column2006_7b7d02-ea"><div class="kt-inside-inner-col">
<p class="wp-block-paragraph">Dziś przychodzę do Ciebie z książką Marcusa Sheridana p.t. <strong>„Co chce wiedzieć klient? Jak tworzyć treści w inbound marketingu i sprzedaży odpowiadające na pytania odbiorców. Metoda TAYA – They Ask. You Answer.”</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ten przydługi tytuł to dobre streszczenie całej treści. O czym jest zatem ta książka? O tym, że powinieneś odpowiadać na pytania swoich klientów. Wydaje się logiczne i oczywiste, prawda? Ale co to dokładnie znaczy? Co autor ma na myśli?</p>



<p class="wp-block-paragraph">I czy to podejście sprawdzi się w Twoim biurze rachunkowym? Czy warto w ogóle sięgać po tę lekturę. Czytaj dalej. Podpowiadam. I zdradzam najciekawsze, moim zdaniem, fragmenty (spoiler!).</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ten wpis należy do cyklu LSB &#8211; Lektura Szefa Biura. </strong>Jeżeli szukasz wartościowych treści biznesowych, sprawdź, co jeszcze znajdziesz w tej kategorii już wkrótce!</p>



<p class="wp-block-paragraph">A jeżeli zastanawiasz się, jak czytać biznesowe książki, koniecznie przeczytaj artykuł pod wiele mówiącym tytułem <a href="https://sprytnebiuro.pl/jak-czytac-ksiazki-biznesowe/">Jak czytać książki biznesowe?</a></p>





<h2 class="wp-block-heading"><strong>Słuchaj, a dowiesz się co chce wiedzieć klient!</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli chcesz nawiązać trwałą relację z potencjalnym klientem, ale też umocnić relację z obecnym klientem – musisz dokładnie go słuchać. Twój klient (nieważne, czy potencjalny, czy obecny) ma masę wątpliwości. Także takich dotyczących bezpośrednio Twojego biura, czy też prawa podatkowego/księgowości, itp. Twój klient codziennie zadaje pytania i szuka na nie odpowiedzi pytając bliskich, znajomych, księgową, albo – coraz częściej pana Google.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Twoim zadaniem jest ułatwienie klientowi znalezienia odpowiedzi na jego pytania, udzielenie mu odpowiedzi tak wyczerpującej, jak to tylko możliwe. Dlaczego? Żeby nie musiał szukać odpowiedzi nigdzie indziej. Także u Twojej konkurencji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Przypomnij sobie każde pytanie, które kiedykolwiek zadał ci potencjalny bądź aktualny klient. Skoncentruj się na obawach, problemach, wątpliwościach czy zmartwieniach. Zapisz je na papierze dokładnie w takiej formie, w jakiej zostałyby zadane (czy sformułowane w internecie), a nie tak, jak ty sam byś je postawił jako fachowiec. (…) Uwaga : jeśli masz trudności z wymyśleniem pytań, stoi za tym ważna przyczyna – straciłeś kontakt ze swoim idealnym klientem czy odbiorcą.”</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pierwsze ważne zadanie dla Ciebie wynikające z tej książki:</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Spisuj pytania, które zadają Twoi klienci!</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Każde takie pytanie to najlepszy temat na treści, dzięki którym zbudujesz wizerunek eksperta w oczach innych klientów. Gdzie możesz je wykorzystać? Na swoim blogu, w newsletterze, na Facebooku, na swojej stronie internetowej w zakładce FAQ, na forach, na kanale na Youtube, na Instagramie, na webinarach… możliwości jest naprawdę wiele.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Poświęć chwilę na przypomnienie sobie wszystkich powodów (obawa, zmartwienie, pytanie, wątpliwość), dla którego ktoś może nie chcieć dokonać zakupu w twojej firmie. Co go powstrzymuje? (…) kiedy już wypiszesz każdą z tych obaw czy przyczyn, dla których klienci nie kupują, nadchodzi czas na najważniejszy krok: do ilu z tych kwestii (obaw, zmartwień, wątpliwości, pytań, obiekcji) już się odniosłeś (kilka zdań się nie liczy) na swojej stronie internetowej?”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odnieś się do tych kwestii i spróbuj je wyeliminować.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Czy podawać cennik usług biura rachunkowego?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Dlaczego nie wspominasz o kosztach i cenach na swojej stronie? (…) istnieją trzy powody, które firmy podają jako uzasadnienie:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Każde rozwiązanie jest inne. Nasze ceny się różnią.</li>



<li>Jeśli podamy ceny na naszej stronie, pozna je konkurencja.</li>



<li>Jeśli ujawnimy nasze ceny, odstraszy to klientów.”</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Nieporównywalna oferta?</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zdaję sobie sprawę, że księgowanie firmy A i B to dwa zupełnie inne światy. </strong>I nieraz wydaje nam się, że przecież nie możemy pokazać ceny, bo składa się na nią tak wiele zmiennych, że praktycznie nigdy cena ta nie jest ceną, jaką klient zapłaci. Ale wiesz co? Dasz klientowi jakieś wyobrażenie o Twoich cenach.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Boisz się, że inne biura zobaczą Twoje ceny?</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Łatwo mogą je sprawdzić. W jaki sposób? po prostu pojawią się u Ciebie jako potencjalny klient i wypytają o wszystko. Owszem, będzie to dla nich czaso- i kosztochłonne, ale jeżeli tylko będę chcieli – zdobędą Twoje ceny w ten, czy inny sposób. i wiesz co? Znowu zmarnują Twój czas – na rozmowę z kimś, kto nawet nie rozważał bycia Twoim klientem…</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Odstraszysz klientów?</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnia obiekcja wydaje się z jednej strony zasadna – jeżeli najpierw porozmawiasz z klientem, opowiesz o korzyściach, jakie osiągnie dzięki współpracy z Tobą, pokażesz mu swój zespół, zaparzysz kawę, a na końcu podasz cenę – być może będzie on skłonny zapłacisz wyższą stawkę, jeśli zobaczy za co płaci. Ale z drugiej strony &#8211; jeżeli twoja cena minimalna za usługę to 500 zł, a klient szuka biura za 200 zł, bo tylko na takie go teraz stać, to i tak nie skorzysta z Twojej oferty. I nie ważne jak dobre zrobisz wrażenie i ile czasu poświęcisz na wstępną rozmowę. I znowu ta kwestia czasu – stracisz go i Ty i potencjalny klient.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Uważaj, bo często tym co nas odstrasza jest właśnie to że firma nie podaje cen na swojej stronie, a nie to, że są one za wysokie. </strong>Zresztą wysokie – niskie – to pojęcie względne. Nigdy nie wiesz, jaki klient trafi na Twoją ofertę.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Przekształć minusy w Twoje mocne strony!</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Jako firma masz wybór:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Możesz pozwolić konsumentowi samodzielnie odkryć trupa w szafie a tym samym utracić jego zaufanie.</li>



<li>Albo już od chwili gdy przekroczy twój próg (lub przejdzie przez wirtualne wrota) możesz powiedzieć „Oto nasz trup. Masz z nim jakiś problem?”</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">„Ile razy w twojej karierze przyszli klienci pytali cię o potencjalne problemy związane z korzystaniem z twoich produktów czy usług lub też z samą firmą?<br>Jeśli zadawali tego rodzaju pytania, gwarantuje ci, że tysiące innych poszukiwały informacji na ten temat w internecie. I mogę cię też zapewnić, że dostają odpowiedzi na swoje pytania od kogoś innego.<br>Czy nie byłoby lepiej gdyby dostawali je od ciebie?”</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak to wykorzystać w praktyce?&nbsp;</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Przekształć problemy w siłę!</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">„Na początek odpowiedz na dwa (ściśle powiązane ze sobą) pytania:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Jakie &#8211; według konkurencji &#8211; są wady twojego produktu?</li>



<li>Co klienci uważają za wady twoich produktów czy usług? (Na przykład to że są najdroższe. Albo że twój produkt ma ograniczone zastosowanie).</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy już sobie na nie odpowiesz, zadaj sobie pytanie:<br>Jak możemy się odnieść do każdego z tych zarzutów uczciwie i klarownie na naszej stronie internetowej i w procesie sprzedażowym, żeby przekuć je w zalety?”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przykładowo:</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Prowadzisz biuro online?</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nieraz już spotkałeś/łaś się z obiekcjami co do takiej formy współpracy? Napisz na swoim blogu artykuł „o wadach i zaletach księgowości online”. Dlaczego też o wadach? </strong>Bo musisz być szczery/a. Nie ma co na siłę przekonywać, że taka forma współpracy jest idealna dla każdego, bo nie jest. Musisz obiektywnie pokazać jakie są konsekwencje takiej współpracy – jak wygląda przekazywanie dokumentów, spotkania na zoomie, czy kontakt mailowy z Tobą.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Nie jesteś doradcą podatkowym,</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>a Twój konkurent tak? Powiedz uczciwie, że nie jesteś. </strong>Ale może współpracujesz z takim, którego możesz polecić swoim klientom? A może Twoi klienci to w przeważającej części podmioty, które nie wymagają takiego wsparcia?</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Masz niższe ceny,</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>które czasami odstraszają klientów obawiających się o jakość Twoich usług?</strong> Może pracujesz z domu i nie musisz płacić za czynsz w środku Warszawy? Może nie zatrudniasz księgowych z biegłą znajomością języka angielskiego, bo takiego nie potrzebujesz? Wyjaśnij klientom skąd taka, a nie inna cena Twoich usług.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co jeszcze znajdziesz w książce 'Co chce wiedzieć klient&#8217;?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystko, o czym powyżej pisałam znajdziesz na pierwszych 150 stronach książki (czyli 1/3 całości) w części I. „Zupełnie inne spojrzenie na biznes, marketing i zaufanie.”</p>



<p class="wp-block-paragraph">A co dalej?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Część II. Wpływ podejścia TAYA na zespoły sprzedażowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Część III. Wdrażanie i tworzenie kultury.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Część IV. Tworzenie wideo we własnym zakresie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Część V. Jak zbudować idealną stronę internetową zgodnie z podejściem TAYA</p>



<p class="wp-block-paragraph">Część VI. Odpowiedzi na twoje pytania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli masz czas – przeczytaj oczywiście całość. To zawsze daje najlepsze rezultaty. Kto wie, jaki pomysł zrodzi się w Twojej głowie pod wpływem słów autora i co nowego wniesie on do Twojego biura. Jeżeli nie masz czasu – przekartkuj kilka części, rzuć okiem na akapity i wczytaj się w to, co akurat teraz jest Ci potrzebne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja wybrałabym dla siebie część I, V i VI.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego pozostałych nie? Nie zamierzam w tej chwili tworzyć treści wideo i nie potrzebuję wdrażać TAYA w mojej firmie. Oczywiście i w tych rozdziałach wpadniesz na inspirujące fragmenty. Ale spokojnie. W innych książkach znajdziemy ich więcej 🙂</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Jak zbudować idealną stronę internetową Twojego biura?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Koniecznie zajrzyj jednak do części V o stronie internetowej. O tym temacie będzie na pewno wiele informacji na naszym blogu. Już dziś możesz zajrzeć do artykułów z tagiem &#8222;www&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Parę słów od autora:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Co myślą twoi klienci po wejściu na twoją stronę? Sprowadza się to do pytania: ‘Czy (twoja firma) potrafi rozwiązać mój problem (zaspokoić moją potrzebę) czy nie?’</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Powinieneś odnosić się do klienta pięć razy częściej, niż mówisz o sobie czy o swojej firmie.”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli nie wiesz, o czym pisać na swojej stronie, zadaj sobie pytanie:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Jakie są główne działania/pytania/potrzeby kogoś, kto właśnie wchodzi na naszą stronę?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy będziecie już mieli gotową listę odpowiedzi, uporządkujcie ją w kolejności od najważniejszego. Następnie spójrzcie na te listę i zastanówcie się: ‘Czy obecny projekt i układ naszej strony odzwierciedla to, na czym najbardziej zależy klientowi?’”</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>No to teraz – biegiem na stronę Twojego biura! </strong>Spełnia wytyczne Marcusa Sheridan’a? Nie jesteś pewien? A może właśnie jesteś pewien, że nie spełnia, ale nie wiesz, jak to zmienić?</p>


<div class="kb-row-layout-wrap kb-row-layout-id2006_2c85f5-07 alignnone has-theme-palette7-background-color kt-row-has-bg wp-block-kadence-rowlayout"><div class="kt-row-column-wrap kt-has-2-columns kt-row-layout-equal kt-tab-layout-inherit kt-mobile-layout-row kt-row-valign-top">

<div class="wp-block-kadence-column kadence-column2006_ce0090-b8"><div class="kt-inside-inner-col">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Razem prześledzimy Twoją stronę i zrobimy z niej miejsce, obok którego nie można przejść obojętnie!</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zapraszamy do kontaktu!👇</p>



<div class="wp-block-kadence-advancedbtn kb-buttons-wrap kb-btns2006_fa80f8-3b"><a class="kb-button kt-button button kb-btn2006_b381f6-c0 kt-btn-size-standard kt-btn-width-type-auto kb-btn-global-fill kt-btn-has-text-true kt-btn-has-svg-true wp-block-kadence-singlebtn" href="https://sprytnebiuro.pl/kontakt/" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><span class="kt-btn-inner-text">Dzwonię!</span><span class="kb-svg-icon-wrap kb-svg-icon-fe_phone kt-btn-icon-side-right"><svg viewBox="0 0 24 24"  fill="none" stroke="currentColor" stroke-width="2" stroke-linecap="round" stroke-linejoin="round" xmlns="http://www.w3.org/2000/svg"  aria-hidden="true"><path d="M22 16.92v3a2 2 0 0 1-2.18 2 19.79 19.79 0 0 1-8.63-3.07 19.5 19.5 0 0 1-6-6 19.79 19.79 0 0 1-3.07-8.67A2 2 0 0 1 4.11 2h3a2 2 0 0 1 2 1.72 12.84 12.84 0 0 0 .7 2.81 2 2 0 0 1-.45 2.11L8.09 9.91a16 16 0 0 0 6 6l1.27-1.27a2 2 0 0 1 2.11-.45 12.84 12.84 0 0 0 2.81.7A2 2 0 0 1 22 16.92z"/></svg></span></a></div>
</div></div>



<div class="wp-block-kadence-column kadence-column2006_4a14ed-0e"><div class="kt-inside-inner-col">
<figure class="wp-block-kadence-image kb-image2006_da963a-05 size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="870" height="580" src="https://sprytnebiuro.pl/wp-content/uploads/2023/06/nowy-klient-w-biurze.jpg" alt="Uśmiechnięta kobieta w długich brązowych włosach ściska dłoń mężczyzny siedzącego przy niej przy stole." class="kb-img wp-image-3702" srcset="https://sprytnebiuro.pl/wp-content/uploads/2023/06/nowy-klient-w-biurze.jpg 870w, https://sprytnebiuro.pl/wp-content/uploads/2023/06/nowy-klient-w-biurze-300x200.jpg 300w, https://sprytnebiuro.pl/wp-content/uploads/2023/06/nowy-klient-w-biurze-768x512.jpg 768w, https://sprytnebiuro.pl/wp-content/uploads/2023/06/nowy-klient-w-biurze-600x400.jpg 600w" sizes="(max-width: 870px) 100vw, 870px" /></figure>
</div></div>

</div></div>


<p class="wp-block-paragraph">Moja subiektywna ocena książki:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Łatwość czytania: 5/5</strong> [pisana prostym, zrozumiałym językiem]</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Przegadanie: 4/5</strong> [tutaj im więcej punktów ode mnie tym gorzej &#8211; niektóre przykłady można było skrócić 😉 ]</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kiedy po nią sięgnąć: 5/5</strong> [od razu! Nie zwlekaj, jeżeli chcesz wzbogacić swoją komunikację z klientem]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czego szukać na&nbsp;<a href="https://czytam.pl/co-chce-wiedziec-klient-sheridan-marcus-927673" target="_blank" rel="noreferrer noopener">internetowych półkach</a>?:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://sprytnebiuro.pl/wp-content/uploads/2023/01/co-chce-wiedziec-klient-194x300.jpg" alt="Okładka książki Co chce wiedzieć klient Marcusa Sheridana. Białe tło, kolorowe słowo KLIENT."/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>&#8222;Co chce wiedzieć klient? </strong><strong>Jak tworzyć treści w inbound marketingu i sprzedaży odpowiadające na pytania odbiorców&#8221;</strong><br>Autor: Marcus Sheridan</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tytuł oryginału: They Ask, You Answer: A Revolutionary Approach to Inbound Sales, Content Marketing, and Today&#8217;s Digital Consumer,</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ilość stron: 404<br>Format: 141 x 218 mm</p>
</div></div>

</div></div><p>Artykuł <a href="https://sprytnebiuro.pl/co-chce-wiedziec-klient-biura-rachunkowego/">Co chce wiedzieć klient&#8230; biura rachunkowego?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://sprytnebiuro.pl">Portal biur rachunkowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak czytać książki biznesowe?</title>
		<link>https://sprytnebiuro.pl/jak-czytac-ksiazki-biznesowe/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2023 10:06:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lektura]]></category>
		<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://sprytnebiuro.pl/?p=2001</guid>

					<description><![CDATA[<p>Książki biznesowe to obowiązkowe lektury każdego przedsiębiorcy. Cykl LSB, czyli Lektura Szefa Biura powstał specjalnie dla Ciebie. Dla szefa, który nie wie, w co ma ręce włożyć, a jeszcze chce poświęcić czas na rozwój – osobisty i swojego biura. Książki biznesowe dają do tego idealne możliwości. Przybliżę Ci kilka lektur, które warto poznać, podpowiem co...</p>
<p>Artykuł <a href="https://sprytnebiuro.pl/jak-czytac-ksiazki-biznesowe/">Jak czytać książki biznesowe?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://sprytnebiuro.pl">Portal biur rachunkowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="kb-row-layout-wrap kb-row-layout-id2001_51e0e1-1f alignnone wp-block-kadence-rowlayout"><div class="kt-row-column-wrap kt-has-1-columns kt-row-layout-equal kt-tab-layout-inherit kt-mobile-layout-row kt-row-valign-top">

<div class="wp-block-kadence-column kadence-column2001_0128be-df"><div class="kt-inside-inner-col">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Książki biznesowe to obowiązkowe lektury każdego przedsiębiorcy</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Cykl LSB, czyli Lektura Szefa Biura</strong> powstał specjalnie dla Ciebie. Dla szefa, który nie wie, w co ma ręce włożyć, a jeszcze chce poświęcić czas na rozwój – osobisty i swojego biura. Książki biznesowe dają do tego idealne możliwości. Przybliżę Ci kilka lektur, które warto poznać, podpowiem co lepiej sobie darować, jeżeli masz inną opcję do wyboru. Najpierw – parę faktów z książki, kilka cytatów i spis tego, co znajdziesz w środku. Jeżeli nie chcesz sobie psuć niespodzianki – nie czytaj moich wpisów LSB. To tzw. spoiler 😉</p>



<p class="wp-block-paragraph">I na końcu – moja subiektywna opinia o każdym dziele. Czy będzie taka sama jak Twoja po przeczytaniu książki? Nie wiem. Ale chętnie się dowiem czytając Twój komentarz pod moim wpisem. Gorąco do tego zachęcam.</p>





<h2 class="wp-block-heading"><strong>Jak ja czytam książki biznesowe?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zawsze z ołówkiem w ręku. </strong>Dlaczego? W każdej pozycji znajdę coś wartego podkreślenia. Nawet, jeżeli dziś nie wiem, jak to u siebie wykorzystać, czy nie do końca się z tym zgadzam – jeżeli wpadnie mi w oko myśl warta zapamiętania – podkreślam ją w tekście. Podkreślam na marginesach całe akapity. Dodaję wykrzykniki i moje notatki. Moje książki żyją! 🙂</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja wiem, że byliśmy wychowywani w duchu ‘nie można pisać po książkach’, ale to się zupełnie nie sprawdza, <strong>jeżeli chcemy naprawdę czerpać korzyść z tego, co czytamy. </strong>Tak, wiem – można robić notatki w zeszycie, przepisywać całe akapity, naklejać karteczki delikatnie. Tylko po co? Nie trać na to czasu.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Książki biznesowe to inwestycja w Twój rozwój</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nigdy nie żałuj na nie pieniędzy.</strong> Nie pożyczaj od znajomych, żebyś musiał za miesiąc oddać. <strong>Wracaj do swoich książek</strong> wielokrotnie w ciągu roku. Za każdym kolejnym razem zwracaj uwagę tylko na to, co podkreśliłeś. Zaoszczędzisz czas na szukanie właściwych fragmentów. Być może zrozumiesz inaczej coś, co wtedy wydawało Ci się oczywiste. Być może przyjdzie Ci do głowy nowy, przełomowy dla Twojego biura pomysł.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli już raz przeczytałeś książkę – nie trać czasu na czytanie całości od nowa. Skup się na tym, co wtedy uznałeś za ważne, przeskanuj wzrokiem akapity, czy tytuły.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Subiektywne podejście i opinie</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">To oczywiście moje podejście. Możesz się z nim nie zgadzać. Może u Ciebie sprawdza się zupełnie co innego. Pewnie. Każdy z nas ma inne przyzwyczajenia i inaczej zapamiętuje informacje. Dlatego nie traktuj tego, co piszę jako wyrocznia. Doradzam Ci najlepiej, jak potrafię. Ale to tylko mój punkt widzenia. Każdy musi znaleźć swój własny najlepszy sposób.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nawet, jeżeli napiszę gdzieś – nie trać czasu na tę lekturę. Nie musisz mnie słuchać 😉 Czasami nawet przez przekorę może właśnie to zmobilizuje Cię do sięgnięcia po nią. Też dobrze 🙂 Ważne, żeby nie zamykać się na inne podejścia, żeby czytać różne treści, czerpać z wielu źródeł i wybierać z nich to, co jest najlepsze dla nas właśnie w tej chwili.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Uważam, że każdy może znaleźć w każdej książce coś wartościowego dla siebie. A to, co wartościowe dla mnie może akurat w tym momencie nie być przydatne dla Ciebie… i odwrotnie. </strong>Dlatego jeżeli tylko możesz – sięgaj po książki biznesowe. A jeżeli nie masz czasu na poszukiwanie wartościowych lektur – zasugeruj się moimi podpowiedziami w tym temacie. Ja zanim sięgnę po książkę, często korzystam z podpowiedzi innych osób na stronie <a href="https://lubimyczytac.pl/ksiazki/opinie" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow">lubimyczytac.pl</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli sięgniesz po którąś z książek, o których napiszę – podziel się opinią o niej w komentarzu pod moim wpisem. Może wspólnie ‘wyciśniemy’ z niej jeszcze więcej?</p>



<p class="wp-block-paragraph">A może chcesz mi polecić jakąś książkę? Będę bardzo szczęśliwa! Napisz koniecznie – w komentarzu, czy mailu – na co warto poświęcić czas.<br>A jeżeli o czasie mowa:</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Jak znaleźć czas na czytanie książek biznesowych?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zdaję sobie sprawę z tego, że lekturą numer jeden jest u Ciebie dziennik ustaw. Na to zawsze znajdziesz czas, prawda? W przeciwnym wypadku, tj. jeżeli nie będziesz na bieżąco z ciągle zmieniającym się prawem, może popełnić błąd, który będzie dużo kosztował Twojego klienta, a w efekcie także… Ciebie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Każdy księgowy/a, jeżeli chce utrzymać wysoką jakość swoich usług, musi śledzić przepisy prawa. Podobnie musisz myśleć o swoim biznesie – jeżeli chcesz, żeby Twoje biuro się rozwijało, musisz znaleźć czas na swój rozwój.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Są na to co najmniej dwie metody:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Albo wpiszesz lekturę książek w swój tygodniowy grafik </strong>– i wtedy traktujesz ten czas jak spotkanie z klientem – nie ma Cię dla nikogo – tylko Ty i Twoja książka.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Albo łapiesz każdą okazję do czytania, jaka się nadarzy. </strong>Czyli – w czasie jazdy tramwajem, w samochodzie – jeżeli jesteś pasażerem (albo kierowcą, jeżeli słuchasz audiobooków), w poczekalni u lekarza, parę stron nad garnkiem z zupą, kilka minut w toalecie (tak, tak!), wieczorem zamiast Netflixa..</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja stosuję metodę drugą. Najlepiej byłoby wygospodarować tę godzinkę, czy chociaż pół wieczorem, ale mówiąc szczerze – wieczorem zwykle po prostu padam zmęczona 😉</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej strony &#8211; jak wpadnę w taki 'wir czytania&#8217;, to pochłaniam jedną książkę po drugiej. I wtedy już mi zupełnie obojętne gdzie i kiedy czytam 😉 Z ołówkiem i książką w ręku możesz mnie wtedy spotkać praktycznie wszędzie 😀</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Najważniejsze, żeby brak czasu nie był dla Ciebie usprawiedliwieniem do niesięgania po lektury w ogóle.</strong> To naprawdę kwestia priorytetów. <strong>Jeżeli będziesz przekonany do tego, że takie książki mogą wnieść realną wartość do Twojego biura, czy życia, czas zawsze znajdziesz.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Jak wprowadzać wiedzę wyniesioną z książek biznesowych?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Krok po kroku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest takie powiedzenie:<strong> „Jak zjeść słonia?&#8230; Po kawałku!”</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie staraj się od razu wprowadzać całej zdobytej wiedzy w swoje życie. Ogrom nowych informacji, nowych możliwości, nowych metod działania może przytłoczyć. Z tego nadmiaru w końcu… nie zrobisz nic.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Lepiej małymi krokami wdrażać zmiany i cieszyć się z drobnych sukcesów.</strong> To bardzo ważne – świętować nawet najdrobniejszy sukces!</p>



<p class="wp-block-paragraph">I uwaga – w miarę, jak będziesz czytać coraz więcej książek, zacznie pojawiać się w Twojej głowie coraz więcej pomysłów – czasami sprzecznych ze sobą. Co wtedy robić?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wprowadzaj zmiany na małą skalę. </strong>Próbuj, ale niekoniecznie wywracaj do góry nogami całą swoją strategię działania [chociaż i to czasami może być najlepszym rozwiązaniem;) ]</p>



<p class="wp-block-paragraph">A teraz już zapraszam Cię do artykułów, a potem książek z naszego cyklu<strong> Lektury Szefa Biura.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Na pierwszy ogień polecam książkę <a href="https://sprytnebiuro.pl/co-chce-wiedziec-klient-biura-rachunkowego/">Co chce wiedzieć klient</a>, a także <a href="https://sprytnebiuro.pl/kategoria/lektura/">pozostałe lektury</a> 🙂</p>
</div></div>

</div></div><p>Artykuł <a href="https://sprytnebiuro.pl/jak-czytac-ksiazki-biznesowe/">Jak czytać książki biznesowe?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://sprytnebiuro.pl">Portal biur rachunkowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
